facebook
"Nie liczy się, co robimy ani ile robimy, lecz to, ile miłości wkładamy w działanie." (Bł. Matka Teresa z Kalkuty)
AKTUALNOŚCI
Chojnickie Aniołowo 2008
Informacja z dnia: 2008-05-25
Tradycją naszego Towarzystwa jest już to, że w pierwszą niedzielę po uroczystości Bożego Ciała w chojnickiej fosie odbywa się festyn charytatywny na rzecz Hospicjum Domowego. Tradycyjnie również oficjalnie otworzyły go słowa pani prezes Hanny Rucińskiej: „Drodzy Państwo, II Festyn Charytatywny »Chojnickie Aniołowo« uważam za otwarty”. W ten sposób „Chojnickie Aniołowo” na dobre wpisało się w harmonogram chojnickich imprez kulturalnych, a atrakcji w tym roku nie brakowało.
25 maja 2008 roku pod murami miejskimi zebrały się rzesze chojniczan, którzy przyszli, aby razem z członkami zarządu, lekarzami, pielęgniarkami, wolontariuszami i gronem naszych sympatyków spędzić niedzielne popołudnie oraz wspomóc swoimi datkami TPH. Chojniczanie, ku naszej radości, zebrali się tak licznie, że aż wolontariuszka Joanna – prawie pani magister filologii polskiej, na co dzień dbająca o poprawność językową wolontariuszy Towarzystwa – zaskoczona tak pozytywnym obrotem sprawy, zaczęła zachęcać przybywających do zajmowania miejsc „na fosie”, zamiast „na trybunach w fosie”.

Aniołowo to impreza, która powoli zaczyna odznaczać się oryginalnością i specyficznymi tylko dla niej cechami charakterystycznymi.
Organizatorzy zadbali, by uroczyste otwarcie festynu zapisało się w pamięci przybyłych. W tym roku do nieba pofrunęły bukiety kolorowych balonów, które symbolizowały wszystkie, nawet najbardziej śmiałe marzenia członków zarządu, wolontariuszy, a przede wszystkim naszych podopiecznych. TPH to grupa ludzi troszczących się o dobro pacjentów objętych opieką paliatywną, złożona z wielu członów, dlatego naręcza balonowych bukietów trzymali przedstawiciele tej specyficznej wspólnoty: pani prezes Hanna Rucińska, panie doktor Bernadeta Klunder i Małgorzata Kaczmarek, przedstawicielka biura Jola, jeden z naszych podopiecznych – Filip oraz wolontariuszka Sandra, która dzięki wytrwałemu pozyskiwaniu fantów na loterię rozpoznawana jest zapewne przez pracowników wszystkich chojnickich sklepów. Przedstawicielki wolontariatu medycznego: pani Mirela i pani Hania oraz wolontariuszka Magdalena uroczyście zawiązały
symboliczną wstęgę jedności, aby powierzyć zadanie jej przecięcia przedstawicielom władzy: panu posłowi sejmu RP Piotrowi Stanke, panu burmistrzowi Arseniuszowi Finsterowi oraz panu wice-burmistrzowi Janowi Zielińskiemu. Kolejną niespodzianką był występ wolontariuszy, który śmiało można by zapowiedzieć słowami: „Waćpanny i Waćpanowie, poloneza czas zacząć!”
Swym efektownym tańcem młodzież zainaugurowała II „Chojnickie Aniołowo”. Staropolski polonez i dworski menuet miło zaskoczył zebranych w fosie chojniczan, którzy już w dzień poprzedzający imprezę mieli okazję zobaczyć defiladę wolontariuszy ubranych w ich dworskie stroje i zmierzających krokiem poloneza do fosy na generalną próbę przed właściwym występem. Młodzi członkowie TPH przygotowywali się do niego już od 25 marca 2008 roku. Spotykali się kilka razy w tygodniu i poświęcili łącznie ponad 25 godzin, aby podczas festynu przedstawić efekt swej ciężkiej pracy. Ich taniec był dopiero zapowiedzią kolejnych atrakcji. Po występie królewska świta przeobraziła się w zastęp kolorowych aniołów i zajęła miejsca przy przygotowanych stoiskach. Można w tym miejscu zacytować słowa z jednej z piosenek Tomka Kamińskiego: „Tylko anioły do mnie wysyłaj…”, bo to właśnie one sprawiły, że na chwilę Chojnice stały się miastem aniołów.
  Wielką popularnością cieszyła się, tradycyjnie, loteria fantowa. Dzięki lokalnym sponsorom przygotowano prawie 700 losów, z których każdy zawierał nagrodę powyżej jego wartości. Przy odrobinie szczęścia można było otrzymać naprawdę bardzo cenne upominki: bony towarowe do sklepów odzieżowych, kupony do restauracji i pizzerii, salonów fryzjerskich itp. Nie brakowało zabawek, przyborów szkolnych, zegarków, własnoręcznie wykonanych gipsowych obrazów i wielu innych nagród.
Do nowości tegorocznej imprezy należało stoisko zwane zieloną loterią, na którym można było zaopatrzyć się w rośliny doniczkowe i ogrodowe. Aniołowo nie mogłoby obyć się bez aniołów. Dlatego też prawie do samego końca festynu trwała sprzedaż najróżnorodniejszych aniołów: drewnianych, gipsowych, malowanych, rzeźbionych, klejonych… Ponadto istniała możliwość zmierzenie swojego ciśnienia. Było również coś dla ciała. Panie: Halina Jażdżewska, Aniela Grala i Alicja Łuszczak obsługiwały stoisko z ciastami domowymi, które degustowano z wielką przyjemnością.
Dla koneserów kuchni bardziej wytrawnej przygotowana była grochówka wojskowa i kiełbaski z grilla, a dla wszystkich spragnionych – zimne i gorące napoje. Z kolei najmłodsi uczestnicy festynu ze smakiem zajadali się watą cukrową.  Równolegle na scenie trwały występy lokalnych artystów: zespołów folklorystycznych Krebane i Bławatki, przedszkolaków z Przedszkola nr 9, zespołu Roztańczone Trójeczki, tercetu smyczkowego, grupy Canto Allegro oraz zespołu Niako, który zakończył zabawę mocniejszym uderzeniem.
Gościem specjalnym tego popołudnia był Tomek Kamiński, który uświetnił festyn nie tylko muzyką, ale także świadectwem swego życia. Chojniczanie po raz kolejny pokazali, że są ludźmi wielkiego serca i kochają dobrą muzykę, bowiem fosa wypełniła się po brzegi.
Teraz pozostaje tylko podliczyć zebrane datki i podziękować wszystkim, którzy wspomogli nasze dzieło, czy to materialnie, czy finansowo.
Przed nami przygotowania do III „Chojnickiego Aniołowa”. Zapewniamy, że znów zaskoczymy oryginalnością, a atrakcji nie zabraknie.
Array ( [count] => 1 )